Kolporter a doładowanie do playstation network 100 zł ?

W tym tygodniu rozmawiałem przez konsolę z znajomym, polecił mi Battlefield 4, mam tą grę a patrze na store i widzę przecenę mapek do multi. Mówię nie będę czekał pójdę do Kolportera mam go pod blokiem i kupię jak są doładowania do playstation plus to może i pieniężne będą. Z rana pędzę do kiosku bo chcę pograć z znajomym na nowych mapach.

Pytam się pani z kiosku czy ma doładowania do playstation network 100 zł i widzę że ona za bardzo nie rozumie pokazuję na reklamę wiszącą w kiosku i tłumaczę nie plusa tylko network 100 zł – playstation. Ona skonsternowana w końcu drukuje i się dziwię że to z drukarki ale mówię co tam może mają inaczej. Biorę druk i się pytam gdzie jest ten kod? Ona mi pokazuje o tu na dole a ja rzeczywiście pisze „kod” i liczby i się dziwię że same liczby ale ta pani mówi że to jest to. OKa biegnę do domu odpalam playstation wpisuję i ZONK kod jest za długi na kuponie i nie wchodzi. Więc czytam kupon a tam pisze paysafe card to mówię dałą mi coś zupełnie innego niż chciałem. Wracam do kiosku a ona że ja mówiłem pay safe card i mnie robi w balona to ja jej tłumaczę że przecież mówiłem playstation network 100 zł i nie plus tylko network. A ona że może reklamować ale se poczekam 14 dni to się zdenerwowałem bo przecież gdybym chciał czekać to bym kupił na allegro i miałbym o 12 zł taniej – wiecie muszę najpierw wpłacić pieniądze na konto a to idzie parę dni i bym musiał z zakupem czekać do poniedziałku… Kazała mi przyjść później a że jestem niepełnosprawny to wziąłem rodzica ze sobą i jej powiedziałem że nie zamierzam czekać 14 dni bo przecież to ona się pomyliła. No i postanowiła załatwić sprawę polubownie i mi oddać te 100 zł. OKa poczekałem do wieczora i oddała jej mama bo to młoda dziewczyna… Ale dziś sobota idę do kiosku wysłać lotto a tu druga koskarka do mnie z pretensjami że przecież paysafe card to to samo co playstation netwotwork 100 zł i że też mogę se gry kupić… Tak tylko ja nigdy nie obsługiwałem paysafe i nie wiem może i da się przez to kupić playstation network 100 zł ale ja chciałem od razu kod do konsoli do sklepu sony o wartości 100 zł na mapki do battlefielda. I normalnie ta babka mnie przegadywała nie dawała mi dojść do słowa, chciała mnie przegadać i wcisnąć mi kit… Tak się zdenerwowałem że wyszedłem… I wziąłem adwokata Mamę bo co będzie babsko po mnie jeździć jak ja jestem niepełnosprawny i nie mam zdrowia do przekrzykiwania …

A ona do Mamy nagle grzecznie że tak tamta się pomyliła i zamiast do playstation network dała paysafe card – co ja jej tłumaczyłem a ona mi co innego wmawiała…

 

Tak więc radzę uważać na ten cały KOLPORTER bo to mafia jakaś i zero poszanowania klienta !!!

A zamiast doładowania do PSN kupiłem sobie Profesor Henry 6.0 w ich internetowym sklepie z płatnością przy odbiorze… Jakoś odeszła mi ochota na mapy z bf4 i nie mam nerw i ochoty włączać konsoli wolę poczytać książkę i pogadać ze znajomymi…

Pozdrawiam!