Fizyka malarstwa

I dziś było malowanie bynajmniej nie obrazu, spędziłem prawie 3 h wodząc wałkiem po płaskiej pionowej powierzchni. Pod koniec ogarną mnie taki głód że aż robiło mi się słabo. W sumie na powietrzu spędziłem 5 godzin. Gdy nastała 20 nie ma co musieliśmy wrócić do domu i wtedy dopiero zjadłem obiadek, królewskie drugie danie iCzytaj dalej „Fizyka malarstwa”

Leniwy dzień – ból głowy dalej trzyma

No i godzina prawie 15 a ja leżę w łóżku, przegiołem wczoraj z youtubowaniem, 4 godz. obróbki wideo – w sumie to tylko wycinałem fragmenty ale musiałem wszystko przeżyć jeszcze raz tym razem z perspektywy widza. Później kodowanie, wrzucanie na youtube, opisanie, zrobienie grafik itp. W dodatku nie odpuściłem tylko grałem jeszcze pod wieczór. PóźniejCzytaj dalej „Leniwy dzień – ból głowy dalej trzyma”