Projekt www dla gabinetu dentystycznego i Natalia z bedeprogramistka.pl

No i dziś przegiąłem z pracą, chyba kodowałem 9+ godzin aż dostałem złego samopoczucia psychicznego (choroba daje się we znaki). Dziś szefowa zadzwoniła do mnie i powiedziała: czy chcę zrobić jeszcze jakąś stronę, jeśli tak to abym wykonał dla gabinetu dentystycznego i to z mojego osiedla :D. Nie powiem ślęczałem do godziny 1:00 (z przerwami na psiaka, rozmowę, odpoczynek, zakupy, jedzenie) w nocy i dopracowywałem kod, tak więc z 70 – 75% strony mam gotowej !

Czytaj dalej

Praca: Projekt strony w Bootstrap 4.1

I zaczyna się trzeci tydzień pracy, na razie jest okay. W piątek pracowałem 3 godziny, szefowa chciała poprawek i wrzutki na serwer. Poprawki zrobiłem, choć jednej nie mogłem gdyż zdjęć nie miałem ale chyba gdy je dostanę będę musiał przemodelować całkiem sekcję „Team” i dodać filtr koloru na zdjęcia, cóż na zrobienie tej strony mam teoretycznie 3 miesiące ale praktycznie uwinę się z tą sekcją w 1 – 2 dni. Mam bardzo miłą szefową, tylko zdjęcie na serwis wysłała mi z roztrzepaną fryzurą z kątem pokoju w tle, na kodzie się znam ale tak zaawansowany w Photoshopie nie jestem aby zniwelować te niedociągnięcia. Prawdę mówiąc szefowa jest w dechę, zależy jej na efektach a nie na czasie i nie muszę ślęczeć po 8 godzin dziennie, może dlatego że to staż i płaci EU, hmm może dlatego mam taryfę ulgową…

Czytaj dalej

Przesadziłem z kawą. Minął pierwszy tydzień w pracy.

No i znów spać nie mogę, 3 kawy za dnia zrobiły swoje… Ostatnio moim paliwem została kawa expresowa Jacobs Latte za złocisza z hakiem. Pomaga mi skupić się w pracy, mieć do niej siłę i smakuje wyśmienicie! A skutki picia w niedzielę widzicie teraz, piszę post o prawie 1 w nocy…

I tak minął pierwszy tydzień pracy, poszło mi całkiem nieźle, tak myślę bo szefowa jest zadowolona. Pracowałem od 2 do hmm 8 godzin na dzień i te 8 godzin dlatego że chciałem. Zrobiłem jedną stronkę na gotowo i jutro, ups, dziś rano powinienem dostać zdjęcia i teksty oraz dane FTP do serwera/ hostingu. Muszę chyba jeszcze czcionkę zmienić ale to zobaczę z rana tzn o 9 – 10, gdyż wcześniej czeka mnie obowiązek wyjścia z pupilem. Tak więc chrzest w pracy przeszedł prawie gładko nie licząc tej daremnej funkcji w JavaScript którą to wykonałem. Szefowa od wtorku zostawiła mnie samemu sobie cóż robota ma być zrobiona a ona nie musi jej 3x dziennie doglądać.

Przed mną kolejny tydzień w pracy, nie wiem tylko jak powiem szefowej że na 8 zdjęć z Adobe Stock musi wydać z 80 euro… W ogóle ten tydzień zapowiada się masakrycznie gdyż upały rzędu 32 – 34 stopni z pewnością dadzą mi się we znaki. W sumie zastanawiam się nad wzięciem urlopu w dwa najgorętsze dni.

Cóż życzcie mi powodzenia ;-).

Dobranoc!