Smogg

Zamierzacie się szczepić? Niektórzy moi znajomi nie… Ja sam się waham. Wszystko zależy od…

… tego jak wypadną testy w Anglii. Podobno przed 55 rokiem życia występują powikłania jak bóle głowy (chyba), ból w miejscu ukłucia, gorączka itp. Niby nie groźne a jednak upierdliwe bo kto chciałby mieć gorączkę? Ale tak szczepię się gdyż chcę iść w końcu do dentysty… Oraz mam pewną sprawę.

Dziś w nocy wyszliśmy z psiakiem, później niż zwykle i trafiliśmy na taki smog że głowa boli (dosłownie), nie dało tym się oddychać i dziękowałem Bogu, że mam maseczkę, co prawda chirurgiczną ale może zatrzyma te pyły PM10? Tak było u nas 224% normy, smród jak w wędzarni!

Pochodziliśmy godzinę, spotkaliśmy mnóstwo dziewczyn w tym jedną naprawdę ładną… Już mamy 23:00, głowa dalej mnie ćmi i żałuje, że muszę iść spać. Dziś słuchałem audiobooków 6,5 godziny i pod koniec dnia naprawdę miałem dość – a miał to być dzień odpoczynku… Nic odpoczynek od audio zrobię sobie jutro! I będę tylko czytał książki.

Tu mój kumpel namawia mnie na einka i ebooki gdyż się śmieje, że mam za dużo książek w pokoju… I rzeczywiście ma rację! Ale miejsca mam troszkę jeszcze na półkach! Właśnie wpadłem na pomysł książki którą chcę kupić 😛 Ale na razie nie zdradzam! Może styczeń bądź luty będzie miesiącem book haul-u 😉

Spać!

8 odpowiedzi na „Smogg”

  1. Siema!

    Ja osobiście chcę poczekać. Ile? nie wiem, może kilka miesięcy – to zależy kiedy zwykły obywatel będzie mógł się zaszczepić.
    Natomiast co do konsekwencji / skutków ubocznych – to myślę, że to jest kwestia indywidualna. Jeśli ktoś przechorował koronawirusa to przeciwciała ma, pytanie tylko na jak długo. Ktoś kto nie przechorował, a ma jakieś choroby współistniejące i zna przypadki osób które z takimi chorobami współistniejącymi bardzo ciężko to przechodziły – to myślę, że powinna rozważyć szczepienie.

    Jestem daleki od szukania teorii spiskowych – ale też daleki od nadmiernego optymizmu co do szczepienia.

    Polubione przez 1 osoba

  2. Mam w pracy jednego, który już się zapisał po znajomości.
    Fajnie! Będę znał królika doświadczalnego. Zobaczę na własne oczy jak szybko będzie miał skutki uboczne.
    Ja i moja rodzina stanowcze NIE.

    Polubienie

    1. Skutki uboczne jak po standarowej szczepionce tylko czy po tym nie będą się rodzić kalekie dzieci jak było z jąś tam szczepionką podobno – głowy nie daję… W sumie nie wiem, może jestem odporny bo nie zachorowałem ale nigdy nie wiadomo bo testów nie wyprodukowali dla Polski…
      Strasznie może być styczeń – marzec gdyż często w tym okresie się choruje…
      Bądźmy dobrej myśli!

      Polubienie

      1. To Twoje domysły. Ta szczepionka nie przeszła wieloletniego testu. To wielka niewiadomą..

        Polubienie

        1. Twoje domysły też 😉 Tak mało wiemy ale w końcu to szczepionka na wirusa Saars CoV 19 (dobrze piszę?) więc chyba nic złego nie będzie? Tak też się waham!

          Polubienie

          1. Można wierzyć.. ja jestem sceptyczny. 😉

            Polubione przez 1 osoba

      2. To prawda, że nie przeszła wieloletnich testów, ale to jest też zupełnie inna szczepionka niż ta na grypę, która zawiera w sobie fragment wirusa. W przypadku szczepionki na Covid nie ma takiej sytuacji.

        Co do skutków obocznych, przypomnijmy te, o których wiemy, zagwarantowane przez Covid:

        „Objawy neurologiczne stwierdzono u prawie 69 % przebadanych pacjentów z COVID-19.”

        „U 70 proc. OZDROWIEŃCÓW, którzy chorowali na Covid-19 W SPOSÓB BEZOBJAWOWY, występują powikłania, szczególnie u MŁODYCH – wynika z badania amerykańskich lekarzy z Houston. Jak mówią, zakłócenie funkcjonowania jednego z narządów wskutek infekcji koronawirusem może być widoczne nawet po kilku miesiącach od wyzdrowienia.
        Powikłania u pacjentów, którzy przebyli Covid-19 bez symptomów, mogą występować nawet CZTERY MIESIĄCE po zakończeniu choroby – wyjaśniła na łamach hiszpańskiego dziennika “El Confidencial” koordynatorka badania, dr Sonia Villapol. Wskazała, że często wynikają one z uszkodzeń układu nerwowego spowodowanych SARS-CoV-2.”

        „Około połowa osób, które przeżyły COVID-19 z włoskiego Bergamo, po pół roku wciąż odczuwa skutki choroby.
        Teraz, 6 miesięcy po tragicznych wydarzeniach, lekarze badają długotrwałe skutki Covid-19.
        Ozdrowieńcom pobrano krew, zbadano serca i płuca, a także omówiono, jak wygląda ich życie, odkąd zachorowali. Spośród pierwszych 750 przebadanych osób około 30 proc. miało trudności w oddychaniu i blizny w płucach. U kolejnych 30 proc. odnotowano stany zapalne i problemy z krzepnięciem krwi. Niektórym grozi niewydolność narządów.
        Lekarze ze szpitala prowadzącego badania powiedzieli „The Washington Post”, że osoby, które przeżyły zakażenie, zauważyły u siebie także inne skutki uboczne, takie jak wypadanie włosów, silne zmęczenie, mrowienie, depresję, utratę pamięci i ból nóg.”

        Mówiąc krótko, każdy może sobie wybrać, skutki uboczne szczepionki, czy skutki uboczne Covidu, żyjemy w wolnym kraju. 🙂

        Ja się zaszczepię. Tak jak od lat robię to na grypę.

        Polubione przez 1 osoba

        1. Muszę poczytać tą najnowszą książkę o Korona wirus – będzie następna po otyłości brzusznej, Czyli COVID działa jak szrapnel… Heh a mojej Mamy nie mogę przekonać … :(. W internecie piszą jej głupoty że ludzie mają umierać po szczepionce i ona si e boi … ;/

          Polubienie

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: