„Anglia XIX w. Vs XXI w. i ‚przepowiednia’ „

W Anglii mają podobno nadejść takie czasy jakie były w XIX w. jeśli chodzi o dostępność/ ceny żywności a w innych krajach w tym w szczególności w Polsce ma być paro/ kilka krotnie gorzej… Ja pamiętam te czasy, te kolejki i tanią oranżadę i mięso na kartki – tak pamiętam kartki z tandetnego papieru o tandetnym kolorze – teraz będą pewnie tęczowe…

Wiem, że kawa była luksusem i zagraniczne paczki sąsiadów pachniały kawą i pomarańczami a ja nie wiedziałem jak smakuje banan… Notabene w Anglii mam rodzinę która raz do nas przedzwoniła i koniec. A, że nie używam FB to nie mam z nimi kontaktu…

Podobno polskie zboże zostało sprzedane na Świat z polskich silosów – tak gdzieś słyszałem. Czyli u nas bieda będzie grała i tańcowała! No chyba, że podratujemy się zbożami z Ukrainy – wierzycie w to? Pewnie 100% będzie eksport.

Poza tym znów chcą wprowadzać maseczki i pewnie zamykanie gospodarki – chyba ich poj. Świat czeka ruina i może celowe – wymuszenie Fit for 55?

Pamiętam tą falę hejtu która przelała się przez mój blog gdy poprosiłem lepiej sytuowanego kolegę o 10 PLN na jedzenie. W sumie chciałem zobaczyć czy by mi pomógł… A tu proszę my, emerytka i rencista wspiera sąsiada kwotami 2x 50 PLN a wczoraj 20 PLN i jeszcze inne kwoty oraz wsparcie żywnościowe (owoce, warzywa, puszki, mięso).

Boli mnie to, że taki atak został na mnie przeprowadzony gdy się o te 10 PLN na jedzenie zapytałem a my o wiele biedniejsi potrafimy wesprzeć innych. Ten Świat zmierza ku wojnie atomowej – notabene moja „przepowiednia” a raczej możliwy scenariusz na podstawie historii z podręczników historii:

„Pamiętacie (raczej nie), kryzys lat 1920 a wcześniej zarazę i zbrojenie się Niemiec i II W.Ś.? 21 lat po wystąpieniu zarazy nastąpił konflikt Światowy poprzedzony biedą – i tak może być teraz. Nie chcę straszyć, kolega mi powiedział „historia jest do dupy, nie powinno jej się wcale uczyć” ale kto nie zna historii ten będzie ją w kółko i w kółko powtarzał.”

Może w tej wojnie już wezmą udział roboty „na nogach”? Czy będzie tak coś jak w Terminatorze dla wojsk/ ludności przeciwnika? Może za te 20 lat wejdzie już technologia odmładzania 100% ludzkich tkanek o parę – kilkadziesiąt lat?

Kto tym razem wygra wojnę Zachód czy Wschód? Jaki Świat nas czeka?

Coś czuję, że jeśli te maseczki będą co roku wdrażane i restrykcje to czeka nas te 20 lat kryzysu – będą wyrywać siatki z zakupami staruszką, wrócą kieszonkowcy na każdym kroku i będzie korupcja i kolesiostwo…

Serio ten zakaz samochodów spalinowych to będzie pikuś – notabene podobno auta spalinowe, bynajmniej niektóre są bardziej Eko od elektrycznych, tak mi się obiło o uszy. I może to nie wejść? Gdzieś tak pisało…

Tak więc czekają nas fantastyczne czasy postępu naukowego ale i biedy a i może zniszczenia/ śmierci?

Czy nie jesteśmy świadkami sztucznie wywoływanych lub kierowanych „Igrzysk Śmierci” tylko, że na masową skalę? Albo po prostu „historia lubi się powtarzać” – przekleństwo człowieka? Tak jak cykle „narodzin i śmierci” w odniesieniu do ekonomii (giełda/ gospodarka) oraz sytuacja międzynarodowa (wojna/ pokój).

Teraz zastanawiam się czy ktoś wykorzystuje te „pływy” aby zwiększyć ich efekt i po prostu się obłowić a przy okazji doświadczyć skoku naukowego. Właśnie czy tylko na wojnie powstaje skok cywilizacyjny/ naukowy? Czy jest na dużo większą skalę niż w latach pokoju? Albo czy idzie w środki wojskowe a mniejszą skalą w pokojowe albo jego skala jest tak duża że nawet skutki naukowe dla pokoju (nie wojny) są tak olbrzymie, że warto?

W końcu my Europejczycy czciliśmy boga wojny – tak więc kapłani byli już wtedy tego na jakimś poziomie świadomi…

4 odpowiedzi na „„Anglia XIX w. Vs XXI w. i ‚przepowiednia’ „”

  1. Z tego co widzi się na YT to sporo osób zaczyna promować freeganizm – z uwagi na ceny i na marnowanie żywności. Wynoszą jedzenie ze śmietników przy marketach – to które jest po terminie ale jeszcze da się je wykorzystać. Niby jest to nielegalne i markety bronią się przed tym, ale niektórzy robią takie eskapady nawet w nocy. Na niektórych filmikach jak się zobaczy co i w jakich ilościach jest wyrzucane to po prostu serce się kraje.

    Polubione przez 1 osoba

    1. Do freganizmu trzeba mieć ekipę… Trochę parę miesięcy temu się tym interesowałem. Wiem że te jedzenie odpycha gdy się nawachasz śmietników, czyli liczy się też otoczenie i sposób podania a nie tylko towar…
      Wiesz gdyby market obniżał ceny na towar tuż przed terminem to ludzie by się przyzwyczaili i polowali na taki a nie kupowali świeży bynajmniej spory %. Mogliby oddawać dla biednych ale chyba jest takie prawo że trzeba zapłacić ileś % od wartości darów…. Bezsens…
      Mogliby stworzyć takie jadłodajnie w której by można było odebrać taki towar np dla dochodu do 800 PLN na osobę czy mniej… Albo by mogli chociaż zwierzęta na pasze dawać dla okolicznych rolników – owoce, warzywa…
      Nie chciałbym być freeganem bo strasznie odpycha mnie zapach śmietnika, śmieci.
      Wolę głodować lekko już no chyba że bym miał umrzeć z głodu to co innego…
      Cze;-)

      Polubienie

  2. Ze zbożem jest dokładnie odwrotnie, mamy nadmiar, polskie silosy są pełne tego z Ukrainy, którego nie ma jak go wywozić, bo wciąż czekamy na kontenery. Ukraina chciałaby tutaj wysyłać 4-5 mln ton miesięcznie. Polskiego jeszcze nie ma, bo żniwa dopiero przed nami, rolnicy trochę się obawiają czy nie zabraknie miejsca na składowanie. Jak widzisz zboża nam nie zabraknie. 🙂

    Polubione przez 2 ludzi

    1. Dzięki dobrze wiedzieć 😉

      Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: