Skwar i jedna rzecz!

Mówię w końcu mamy lato – ale serio 35 C w cieniu na blokowisku?! Leżysz jak śledź pod wentylatorem i codziennie się kąpiesz aby się ochłodzić – a kasa za wodę leci heh…

Ostatnio nie pisałem gdyż postanowiłem a raczej wsiąkłem w naukę angielskiego od rana do 18:00 – 19:00. Tak mniej czytam, więcej słucham. W sumie czytam po raz kolejny książkę „Jedna rzecz” która daje dużo do myślenia – pomijając fakt że Legimi mi przeskoczyło z 38 str do 124 i nie zauważyłem (czy serio ja to przeczytałem tak szybko? – sorki ale jest 35C w dzień i nie myślę rozsądnie).

Tak więc za namową „Jedna rzecz”, własnego doświadczenia, uczuć i widzianych postępów oraz YouTuberek które uczą angielskiego, postanowiłem tłuc ten język przez kilka godzin dziennie czyli kiedy mam czas!

Tak efekty są, np rozumiem co mówią dziewczyny które uczą angielskiego tak w 80 – 90%, zależy też od tematu i YouTuberki. Czyli jedna rzecz „angielski”, zawładnęła moim dniem. Gdy będziemy wychodzić z kryzysu bardziej pewnie niż teraz (tak giełda drgnęła – są oznaki polepszenia) to chciałbym się odważyć i wziąć lekcje z lektorem angielskiego – choć mam fobie przed tym.

Tak wiem, musze rozmawiać po angielsku gdy opanuję jeszcze lepiej rozumienie ze słuchu a jedna YouTuberka mówi, że powinno się jeszcze czytać po angielsku – najlepiej książki. Czytam Christmas Carol bo taką książkę mam ale na razie daję radę 2 – 4 strony / dzień.

Tak więc dominacja angielskiego! Ogólnie mam plan bo gdy Python/ JavaScript jest za trudny do opanowania no i wymaga używania komputera (kasa za prąd i zgony mózgu), a wiecie, że ze zdrowiem u mnie nie najlepiej – tak nie mogę za długo siedzieć przy dużym ekranie i rozwiązywać trudnych zadań (przemęczać się, tu umysłowo).

Tak nauka musi sprawiać mi przyjemność i nie działać, źle na moje zdrowie. Wyobraźcie sobie, że nie miałem zgonu mózgu ho ho ho od dawna – a to dzięki eliminacji siedzenia przy PC. Niestety nawet przy komputerze mogę mieć pracę, max 4 godziny i to z przerwą/ przerwami i to pod warunkiem, że coś lubię.

Lubię pisać ale aby się nauczyć pisać teksty reklamowe, bym właśnie musiał się temu poświęcić a efekty są dla mnie mgliste a po prostu bardziej rozumiem czy nauczyłem się dodatkowego języka czy nie.

Jak dostałem Internet gdy miałem 21 lat to zacząłem ściągać anime i filmy i tłumaczyć je z angielskich napisów na polski. Ale przyszła psychoza i kaplica dodatkowo brak wzorców i mało rozwinięty YouTube i serwisy eLerningowe i przerwałem naukę. Wtedy szczytem do nauki chyba był Profesor Henry – takie klikanie słówek.

Nie było smartfonów (a to duże utrudnienie!) i trzeba było siedzieć przy maszynie na niewygodnym krześle – nie lubię siedzieć, wolę chodzić albo leżeć. Zresztą miałem taki etap, że uszkodziłem sobie kość ogonową i siedzenie bolało i to mnie trzymało dość trochę…

Tak wiążę przyszłość z językami – choroba mnie przygasiła na długie lata i brak wzorców a teraz mamy złoty wiek Couchingu i zdaje mi się, że każdy czegoś się uczy – programowania, języków, handlu, finansów itp…

Zresztą teraz jest taki wymóg, minimum znajomość angielskiego na poziomie komunikatywnym. Zdradzę wam, że moim marzeniem jest być poliglotą i znać choć 2+ języki obce!

Postęp nastąpił ni z tego ni z owego nagle zacząłem rozumieć co mówią te nauczycielki angielskiego jeśli używają prostego angielskiego. Zaraz idę słuchać „Hell Divers” a później kurs audio i może fiszki choć trochę. A o 18:00 dopiero będę czytał jakieś książki – pewnie skończę „Jedna rzecz”.

Gdybym miał tą wiedzę i te możliwości (smartfon/ Internet) od dziecka, może bym do tego szybciej doszedł i w ogóle bym nie kupił żadnej konsoli? A może dlatego, że tyle przeszedłem to jestem mądrzejszy? Niemniej multitasking to nieporozumienie i chwytanie wiele tematów na raz bo doba ma ograniczoną liczbę godzin – sprawdzone doświadczalnie!

I dream know few launguages (sorki za błędy ;P)

4 odpowiedzi na „Skwar i jedna rzecz!”

  1. Czwartek był okropny, ledwie dało się żyć.
    Jeśli masz fobie przed lektorem, to spróbuj się do tego przygotować, oswoić się. Jak? Omegle, Ome TV. Moja koleżanka w taki sposób szlifowała angielski, mówiła, że jest tutaj po to żeby poprawić angielski, rozmawiała, a jeśli popełniała błędy ludzie ją poprawiali.. Nauka za darmo i jeszcze możesz poznać ciekawych ludzi. 🙂

    Polubione przez 1 osoba

    1. Słyszę się na opcję z żoną bratanka tylko muszę zaoszczędzić na kamerę bo mi stara wsiąkło .. dam przy okazji zarobić rodzinie.

      Polubione przez 1 osoba

  2. Szkoda, że ciągle i ciągle rozkopujesz przeszłość. Szkoda, że nie zostawisz jej za sobą i nie żyjesz teraźniejszością i przyszłością. To Cię na pewno w pewien sposób psuję. Zdrowotnie też.

    Może gdzieś jest alternatywna linia czasowa, w której Ziemowit postąpił inaczej i teraz jest osobistością na wielkość Elona Muska 😉 .

    Polubione przez 1 osoba

    1. Bo o czymś trzeba napisać 😉 po prostu chcę pokazać na własnym przykładzie żeby wybrać inną ścieżkę…
      Elon chyba pracuje 100 godzin w tygodniu a ja bardziej jestem za 4 godzinnym tygodniem pracy 😉
      Thx Cze

      Polubienie

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: