Staż po około roku nauki, Udemy, StrefaKursów, Edueweb

Powiem tak pierwszą stronę zrobiłem na pracę dyplomową gdy miałem z 22 lata ale nie poszedłem w tym kierunku i żałuję tego sromotnie. W wieku 30+ lat po 6 latach terapii na dziennym oddziale psychiatrycznym postanowiłem wziąć się za tworzenie www. Pierwsze kursy były pozycjami książkowymi x których mało rozumiałem, polskich pozycji było mało i raczej toporne a za angielskie nawet się nie brałem, bariera językowa. Później pojawiły się na internecie kursy wideo, w sumie próbowałem grafiki, kodowania i programowania. Ale to były takie zrywy np 2 tygodnie wkuwania aby mieć paro, kilku miesięczną a nawet roczną przerwę. W sumie wykonałem parę stronek dla dwóch kumpli, najwięcej zarobiłem chyba 130zł za stronę gabinetu dentystycznego byłego kolegi. Później zmarł mi Tato i wpadłem w wir gier, streamowania i nagrywania filmów na YouTube.

Ale gdzieś rok temu może półtora postanowiłem z tego wyjść gdyż warzyłem 154 kg i jak postanowiłem tak zrobiłem, schudłem te 29 kg a to dzięki kochanej Mamie która kupiła mi psiaka. W wieku 39 lat postanowiłem zająć się tworzeniem www gdyż mam taką chorobę że najlepiej czuję się w domu.

Wziąłem się za prawie codzienną naukę HTML, CSS, Bootstrap 3 i trochę JavaScript i jQuery. O dziwo zacząłem słuchać kursów z Udemy po angielsku, wcześniej były tylko StrefaKursów, Eduweb itp. z 2 – 3 miesiące temu uczestniczyłem w Projekcie UE, takim 7 dniowym kursie projektowania www, polecił mi go kolega z sieci. Co prawda dojeżdżałem a raczej dojeżdżaliśmy taksówką gdyż chodziłem na niego z Mamą, sam bym nie dał rady psychicznie. Tak jestem niepełnosprawną osobą. Kurs był płatny tylko że w drugą stronę tzn organizatorzy płacą kursantką. I tak wzbogaciliśmy się z Mamą o 2x 320zł. Teraz właśnie czekam na staż który ma trwać 3 miesiące i wiecie co, będę chyba pracował 4 godziny dziennie i to zdalnie czyli z domu ;-D. I jak dam radę to wzbogacę się o 3x 1300zł.

Naukę dalej kontynuuje gdyż na razie znam ok HTML, CSS, Bootstrap 4.1 i wdrożenie skryptów na stronę. Chciałbym poznać tak samo dobrze JavaScript a później Angular, Node, React. Nawet jeśli po tych 3 miesiącach nie będę miał stałej pracy to i tak będę dalej kontynuował naukę tworzenia www, na pewno się nie poddam!!!!

To Na razie mam nadzieję że kogoś zainspiruję do nauki kodowania/ programowania bądź innej dziedziny.

Ps. Codzienna systematyczna nauka daje efekty 😉

Egzamin końcowy – kurs UE „Tworzenie stron internetowych”.

Wstałem dziś za piętnaście 6, musiałem się ukąpać, wyjść z psiakiem, zjeść, umyć zęby i WC. Na kursie byliśmy z Mamą pierwsi, przez następne parę godzin mieliśmy wykład z Sieci Komputerowych i Pozycjonowania. Strasznie się denerwowałem egzaminem gdyż mieliśmy 45 minut na wykonanie www i grafiki a później 20-30 minut testu (przepraszam z tego wszystkiego nie pamiętam dokładnie ile trwał ten test on-line).

Czytaj dalej

Kurs z funduszy UE – tworzenie stron internetowych, szansa? Offtopic: Zarabianie na reklamach.

Hejka drodzy czytelnicy!

A więc od poniedziałku uczęszczam na kurs organizowany z funduszy UE. Polecił mi to znajomy informatyk. Sam nie miałem odwagi uczestniczyć w tym kursie gdyż mam fobię społeczną i silne lęki a że w naszej kochanej PL nie ma instytucji opiekuna osoby niepełnosprawnej a przynajmniej nie w takiej formie jak na zachodzie, wciągnąłem w to mamę. Pani z rekrutacji kursu zatwierdziła naszą kandydaturę choć miałem nie ważny dowód i brak stopnia grupy inwalidzkiej (mam tylko orzeczenie ZUSowskie).

Czytaj dalej

Opinia o InPost. Czy InPost to złodzieje?

`A więc w tamtym tygodni zamówiłem Mamie 4 pary tanich butów na kwotę 117,96 zł, kurier przyszedł wtorek/środa i Mama go się pytała ile płaci? Kurier InPost-u powiedział 148 zł a Mama dała mu 150 zł (2 zł napiwku ). Ja później patrzę na paczkę a tak drobnym drukiem kwota 117,96 zł i mówię Mamie. Nic dzwonimy do sklepu i opowiadamy, podaje nam numer do linii obsługi InPost, zgłaszamy sprawę. Pani z infolinii podaje nam numer do kuriera, dzwonię kilkukrotnie a kurier mnie rołancza za każdym razem. Więc dzwonię znów na infolinię, pani z InPost mówi że przyjmuje zgłoszenie o oszustwo i rozpatrzy do poniedziałku.

Dziś mamy wtorek, nikt nie dzwonił a Mamie przyszła kolejna paczka ten sam kurier i nawet nic nie wspomniał, jeszcze czekał na napiwek…

Tak więc radzę Wam uważać na kurierów z InPost oraz tak ogólnie i sprawdzać jeśli macie internet ile kosztuje przesyłka. A firmy kurierskie proszę o nadruk cenowy o czcionce w większym rozmiarze dla osób starszych…

Czyżby ta firma tak mało zarabiała i tak mało płaciła kurierom, że imają się oni takich praktyk? 30 zł to można powiedzieć śmiało dniówka niektórych pracujących osób, ten kurier pewnie będzie opływał w luksusy jak nabierze tak jedną osobę dziennie…

Pozdrawiam czytelników!

Cały ten cukier, Damon Gameau 

„Robotnicy zatrudnieni przy zbiorze trzciny i wyrobie cukru oraz wykorzystywane w tej pracy bydło podczas zbiorów znacząco tyją, a to z tej przyczyny, że spożywają znaczne ilości słodkiego soku trzcinowego. Jednakże po zakończeniu żniw nagromadzona w ich organizmach tkanka tłuszczowa rychło znika”

–Thomas Hawkes, The practice of medicine („Medycyna praktyczna”), 1869

–Cały ten cukier, Damon Gameau

Indeks glikemiczny

Indeks glikemiczny to wartość w przedziale od 0 do 100 określająca, jak szybko węglowodany z danego produktu żywnościowego podwyższają poziom cukru we krwi (i, co za tym idzie – jak szybko powodują wyrzut insuliny do krwiobiegu). A z kolei wyrzuty insuliny przekładają się na wzmożone odkładanie tkanki tłuszczowej!

biała bułka 95

biały ryż 89

jabłka 39

ciecierzyca 10

fruktoza 19

Jeśli mowa o cukrze stołowym albo syropie glukozowo-fruktozowym, ich indeks glikemiczny jest niski, bo fruktoza z tych produktów nie wywołuje obszernych wyrzutów insuliny do krwiobiegu. Robi natomiast krecią robotę gdzie indziej  – wątrobie!