Parę słów

Witam!

OLD PAST

Jestem rencistą moją pasją są książki do samorozwoju oraz już trochę mniej komputery.

Nauczyłem się tworzyć strony ale znajomość HTML, CSS i Bootstrap 4 to na obecnym rynku trochę mało tak więc postanowiłem nauczyć się programowania w Python – idzie mi ciężko gdyż mogę się uczyć maksimum tylko 1 h – 1,5 h dziennie ze względów chorobowych.

2020.08

Redukuje czas na media społecznościowe do minimum zatem Bloga zawieszam! Teraz nauka Python i samodoskonalenie!

2021.06

Powrót na Blog – chcę kształcić się pod względem umiejętności pisania – mam plan napisać 2 poradniki i jedną książkę o odchudzaniu (gdy będę gotowy na nią). Obecnie koncentruje się na zdrowiu moim i mojej rodziny, rozwoju w różnych aspektach, chciałbym schudnąć jeszcze 33 kg (za mną już 36 kg), dlatego dużo czytam (choć mam prędkość 80 – 85 WPM) i chciałbym zwiększyć szybkość czytania (ale to słono kosztuje – dobry kurs), mogę czytać 2 – 3 godzin i nie dostaję nokautu od choroby (więc na tym chcę się skupić). Poza tym zadbałem o finanse, już nie wydaję 400 – 1200 PLN na książki M-C, tylko oddaje pieniądze do kasy rodzinnej i w przyszłym roku zamierzam odłożyć 5k – 10k i zainwestować pieniądze. Muszę tylko popracować nad siedzeniem na smartfonie gdyż często wychodzi 4 – 5 godzin a nawet 8 (nie licząc rozmów telefonicznych) oraz nad przeglądaniem WordPress – liczę po jednym wyświetleniu (tak mam ich mało). Dalej uczę się Python ale zmniejszam częstotliwość do 2 – 3 godzin na tydzień. Ustanowiłem jeden dzień na pisanie książki tak 2,5 – 4 godzin / tydzień. Obecnie warzę 118 kg i udało mi się wczoraj zejść poniżej 2000 kcal ale sądzę że chciałbym jadać tak 2200 – 2400 kcal / dzień.

2022.05

Z Pythona zrezygnowałem, stwierdziłem, że nie dam rady siedzieć po 4 – 8 godzin przed monitorem – napady choroby. Otworzyłem Blog na nowo. Z racji przymusowej awersji do ekranów postanowiłem zająć się dalej angielskim (słucham już książek po angielsku i czasem potrafię zrozumieć główny wątek) i piszę swoją książkę. Tak postanowiłem położyć nacisk na język i tworzenie tekstów. Zdrowie mi dalej niedomaga, tym razem mam częste stany „przed” ale dzięki wiedzy z książek i własnej obserwacji (świadomości) wyeliminowałem „zgony mózgu” – czyli napady bardzo złego wykluczającego z życia samopoczucia. Przez te pogorszenia samopoczucia mogę czytać do 30, max 40 stron dziennie, książek ale też ominąłem ten problem, słucham audiobooków. Pocieszam się faktem, że 30 stron / dziennie to tak pi razy oko 36 tytułów rocznie a w moim przypadku nawet 49 tytułów/ rok – tak czytam krótkie książki! Ale za to potrafię słuchać audiobooków 4 – 6 godzin / dziennie, limit mam do 14:30 – 15:00 ale usiłuję go zwiększyć! W międzyczasie mam inne zajęcia no i jestem ostatnio nocnym Markiem co bym musiał ukrócić. Dzięki mądrej książce o planowaniu wiem, że wszystkiego tym bardziej z chorobą w ciągu dnia nie wykonam i muszę sobie dozować naukę a zarazem przyjemność z pochłaniania nowych tytułów lub odświeżania starych. Poza tym waga wacha się w granicach 111 – 114 kg, jest progres!

Tak ciągle ewoluuje!

Cze!

Jedna odpowiedź do „Parę słów”

  1. Trzymam za Ciebie kciuki. Być może dlatego, że sam chciałbym się wielu z tych rzeczy nauczyć (przede wszystkim tworzenia i obróbki grafiki), ale niestety skromne fundusze ograniczają moje możliwości.
    Co prawda, dużo jeszcze przede mną, ale chciałbym się za to wziąć, dopóki mam chęci i jako-taką motywację 😉
    Będę obserwował Twojego bloga, może znajdę tutaj coś, co wyciśniesz za darmo z WordPress.com , a co mi się nie udało i skubnę od Ciebie jakieś rozwiązania 😉

    Polubienie

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: